Kinga i Kamil

Kinia i Kamil trafili do mnie tuż po tym, jak podjęli odważną decyzję o rezygnacji ze ślubu i wesela w Polsce. Początkowo planowali dużą uroczystość na około 100 osób, ale z czasem poczuli, że to nie jest ich bajka. Chcieli czegoś bliższego ich sercom – bardziej kameralnego, prawdziwego, skrojonego pod nich. I tak krok po kroku dotarli do mnie z pomysłem organizacji ślubu i wesela we Włoszech. Wybór padł na Toskanię.

Zmiana była ogromna. Zrezygnowaliśmy z wizji tradycyjnego wesela w Beskidzie Śląskim na rzecz intymnego przyjęcia dla 25 najbliższych osób z widokiem na toskańskie wzgórza. Czułam, że ta decyzja przyniosła im ogromną ulgę, choć pojawiała się też delikatna niepewność – jak zareagują bliscy? Postanowiliśmy odsunąć te myśli na bok i skupić się na stworzeniu dnia, który będzie naprawdę ich.

Zaczęliśmy od znalezienia idealnego miejsca w Toskanii, dopasowania dostępnych terminów oraz ustaleń z wykonawcami, których Para chciała zabrać ze sobą z Polski. Później przyszedł czas na wszystkie detale: catering, zakwaterowanie gości, transfery, dekoracje, papeterię. Kinia i Kamil mają w sobie coś niezwykłego – ciepło, naturalność i aurę, która udziela się każdemu. Zależało mi, aby cały dzień ślubu i wesela właśnie to oddawał.

Udało się w 100%. Ten czerwcowy dzień był jednym z najbardziej wyjątkowych, jakie mieliśmy zaszczyt współtworzyć. Ceremonia była pełna wzruszeń – czuło się miłość, szacunek, troskę, wdzięczność i to ich charakterystyczne, cudowne poczucie humoru. Goście bawili się tak, jakby jutro miało nie istnieć, całkowicie podzielając energię Pary. Nam samym trudno było powstrzymać się przed wskoczeniem na parkiet!

Podczas biesiady królowało włoskie jedzenie i dekoracje, które tworzyły ciepły, rodzinny klimat. Kinia i Kamil dali mi pełne zaufanie w kwestii wystroju, więc postanowiłam przemycić tę „domowość” również na stół. Obrusy w kratę przywołujące wspomnienia niespiesznych obiadów u babci, gliniane wazony pełne świeżego rumianku i bazylii, zapach dojrzałych pomidorów, bambusowe krzesła, naturalne sztućce – każdy element tworzył spójną, sielską kompozycję. Kolorowa zastawa i szkło dodawały lekkości i faktury.

Nie mogę nie wspomnieć o papeterii stworzonej specjalnie dla nich. Ich ukochane kociaki, które nie mogły być w Toskanii, pojawiły się na podkładkach pod drinki, kartach menu i w wielu drobnych detalach. Nad stołami zawisły delikatne światełka, które po zmroku stworzyły magiczną atmosferę, a na drzewach powiewały chorągwie z włoskimi hasłami.

Była pizza, były owoce na torcie posypane cukrem pudrem, były skoki do basenu. Ale to wszystko było tylko tłem. Najważniejszy był widok grupy ludzi, którzy szczerze się lubią, rozumieją i czerpią radość ze wspólnego czasu. Ludzi, którzy nie znaleźli się tam przypadkiem.

Dziękujemy, że mogliśmy być częścią tego dnia. To zaszczyt tworzyć takie pełne miłości, bliskości i przyjaźni historie.

Kinga i Kamil o nas:

„Ciągle tylko talk about love, a może w końcu let’s talk about o tym jacy Klaudia i Patryk są wspaniali?!
Całą współpracę z Stabryłkami zastanawiałem się dlaczego jeszcze Disney nie wziął się za ekranizację ich wspaniałej historii! Oni, naprawdę, zarażają miłością – szkoda, że na secondi nie zjedliśmy ich, bo aż chciałoby się mieć ich jeszcze bliżej serca!
Mówi się, że praca wedding plannerów jest niewidoczna, dopóki nie ma fuckupów – bzdura, każdy, nawet najmniejszy kawałek całości tego ślubu był piękny, dopracowany, pełen dolce vita. Zaangażowanie z ich strony było niewiarygodne – wydawać by się mogło, że wzięli roczny urlop tylko po to, by nam odpisywać na wiadomości, spotykać się, pić kawę i dogadywać szczegóły tego szalonego przedsięwzięcia.
Klaudia to najwrażliwszy wizjoner pod słońcem (nie tylko toskańskim), a Patryk? Jak dorosnę, chcę być taki jak on.
Z całego serca polecam współpracę z tymi słodziakami – gdyby nie oni, niewiele z tego, co było, udałoby się spełnić, a podkreślają to doskonale ochy, achy i łzy wzruszenia – nasze i gości.”

Zdjęcia: White Fox

Film: Lelek Studio

Polityka prywatności - RODO

Administratorem Twoich danych jest Talk About Love Patryk Stabryło, wpisanej do Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej, pod numerem NIP: 6423059624, REGON: 369931238. W sprawach związanych z przetwarzaniem i ochroną danych osobowych wyznaczony został punkt kontaktowy w postaci adresu e-mail: kontakt@talkaboutlove.pl.

Podane przez Ciebie dane osobowe będą przetwarzane w następujących celach:
– wykonania umowy kupna-sprzedaży bądź usługi – przetwarzanie jest niezbędne do wykonania umowy, aż do czasu zakończenia umowy,
– marketingu bezpośredniego – do czasu zakończenia umowy lub złożenia sprzeciwu,
– finansowo-księgowych – przetwarzanie jest niezbędne do wykonania przepisów prawa podatkowego,
– obrony przed roszczeniami i dochodzenia roszczeń – do czasu wygaśnięcia okresu roszczeń zgodnie z przepisami Kodeksu Cywilnego,
– prowadzenia procesów reklamacyjnych.

Posiadasz prawo dostępu do treści swoich danych oraz prawo ich sprostowania, usunięcia, ograniczenia przetwarzania, prawo do przenoszenia danych, prawo wniesienia sprzeciwu (np. jeśli dane są przetwarzane na podstawie Twojej zgody lub w celach marketingowych czy udostępniania Twoich danych); posiadasz prawo do cofnięcia zgody w dowolnym momencie. W celu cofnięcia zgody możesz skontaktować się z nami wysyłając wiadomość e-mail na adres: kontakt@talkaboutlove.pl Masz również prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego – Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych.

Podanie przez Ciebie danych osobowych jest w pełni dobrowolne. Niepodanie danych osobowych będzie skutkowało niemożliwością pełnego wykonania zobowiązań, przyjętych przez Talk About Love Patryk Stabryło w ramach zawieranych z Tobą umów. Więcej informacji na temat RODO znajdziesz pod adresem http://talkaboutlove.pl/rodo